rzeka

Bursztyn

mam dwa łagodne serca
dwie stare rzeki

płyną nie biją
z dwóch ostrych źródeł
w dwa miękkie brzegi

Odra w zachodzie
brzęczący miecz Piasta
rozpalony w słońcu
jak w cysterskiej kuźni

a o świcie mgły
wschodzą nad Wisłoką
lecą szybko do góry
jak statki powietrzne

szmery szaro-niebieskie
jak żywica się leją
do morza mojej duszy
wschodnio-zachodniego

i ten Bałtyk chciałby
z duszy bursztyn wytaczać
aby leżał w piasku
aż go ktoś podniesie.

Reklamy