Wersy

Siedem

na środku stołu a właściwie
pod środkiem
gdzie dotknęły się nasze kolana

korytarz przeciąg tam
odchodzisz
ale równie dobrze wracasz

ognisko zapalne przy umywalce
rankiem

elektryczne krzesełko
gdy próbujemy się mierzyć
na migi i splecione palce

w szafie kiedy jeszcze
nie mamy co
na siebie włożyć

parapet na którym się patrzy
w widok za okiem

między Twoim żebrem
a moim pępkiem
świata siedem

cudów.

Reklamy

Kołysanka

już jutro ale jeszcze
dzisiaj

pora ugłaskać szum
pocieszyć
przemilczaną ciszę

nie życzę ci snów
już na sen
czas

jest dobra noc

zaciśnij zmarszczoną
powiekę dnia

***

pomarszczona pergaminowa o słowach
błahych jak kwiaty
na balkonie nie wierząca obcym
oczom której świat zamyka się
w skorupce rosy

rozcięta za uszami i rozpięta
na badylkach z dręczących wspomnień
za których ujście też płaci
jak za nadzieję głębszego
komplementu o nosku zadartym
że aż wstyd

wypchany po nierówny sufit
jak apteczne półki
po brzegi wiecznie za małe
by pomieścić
rosnący apetyt na strugi
słonego zwycięstwa

autor na każdy temat
rozkazujący zdaniem
autorytarny nie mściwy
ale zawsze z prawami

inaczej a jednakowo
wygnani

Tekst wybrany jako wiersz miesiąca (maj ’17) na stronie Mieleckiego Towarzystwa Literackiego.

Jutrzenka

błyskotki na czarnym
aksamicie półprzezroczyste jabłka
na srebrzonych gałązkach gatunku rubin
martwe korale wieżyczki
z kośćca łagodnych gigantów

jutrzenka was poprzypinał do
wertykału jak na tablicę ogłoszeń

aż nietykalni przystają i wkładają
w nią oczy pełne światła i wysypują
złotą tęsknotę spod rzęs

aż nieunikniona skruszy ich skręconym
palcem z masy perłowej położonym
na ramieniu

odwracają się a oczy mają
wypełnione pustymi sferami
szlachetnego kiru

to tak jak on
– miał nieść światło
a wolał błyszczeć

Noc

zrywa się zamęt w szklance sypialnej
zamiera tratwa kasztanowa
na pierzastym bałwanie
spływa słony pożar po tafli wyrwanej
występują z brzegów ciepłe
języki błyskawic

pierwszą belkę z oka
wyciągam nad ranem
osmaloną na czarno
i trzymam
jak ostatnią.

Wykorzystano fragment obrazu „Dziewiąta fala” Iwana Ajwazowskiego.